horse-943011_1280

Historia konia arabskiego w Polsce

Konie czystej krwi arabskiej należą do jednych z najpiękniejszych, najwytrzymalszych i najbardziej znanych ras koni na świecie. Polskie hodowle koni krwi arabskiej są niezwykle cenione na świecie. Znane w Stanach Zjednoczonych, państwach arabskich, słuszne uchodzą za jedne z najważniejszych. Konie arabskie są końmi czystej krwi, bez domieszek. Niewysokie, zgrabne w kłębie, o krótkim grzbiecie i wysokim ogonie – to wszystko zawdzięczają odmiennej niż u innych koni – budowie. Piękne są głowy arabów: niewielkie, o szerokim czole, z charakterystycznym wybrzuszeniem w kształcie tarczy i niezwykłych oczach: dużych, w ciemnej oprawie i o aksamitnym spojrzeniu. Szyja czystej krwi arabów jest długa, szlachetna w wyrazie, osadzona na mocnych łopatkach. Konie arabskie najczęściej mają umaszczenie siwe lub gniade. Zdarzają się jednak i inne, co nie jest szczególnym odstępstwem. Araby są bardzo wrażliwe na wszelkie bodźce zewnętrzne. Bywają więc płochliwe. Generalnie są to konie o szlachetnym i dobrym charakterze, które bardzo przywiązują się do swoich opiekunów i potrafią owo przywiązanie okazać. Jeśli znają osobę, chętniej z nią współpracują, wykonują polecenia. Jeśli zbyt długo nie widzą swojego opiekuna, potrafią to pokazać. Są osowiałe, smutne, przygaszone. Araby są końmi niezwykłymi, tak jak niezwykła jest historia pojawienia się tej rasy. Jest ona spowita mgłą tajemnicy. Najpiękniejsze opowieści i legendy o tych koniach pochodzą z krajów arabskich. Jedna z nich mówi, że to Mahomet wziął garść południowego wiatru, w który tchnął swój oddech i tak powstał koń, najlepszy towarzysz człowieka. Tych legend było zresztą więcej, ale jedno jest pewne, że konie tej rasy były już hodowane ponad 2500 lat i szczególnie były popularne w krajach arabskich. Beduini przez ponad tysiąc lat udoskonali tę rasę, poprzez stosowanie ostrej selekcji. Konie były ich naturalnymi sprzymierzeńcami i towarzyszami. Pustynia to ciężkie środowisko, w którym trzeba mieć sprzymierzeńców. Konie arabskie były takimi sprzymierzeńcami. Często były traktowane jako członkowie rodziny. Beduinom zawdzięczamy szlachetność rasy. Araby są mądre, pięknie i z gracją się poruszają. Na ziemie polskie trafiły podczas wojen z Turcją. Turcy bowiem używali ich jako wierzchowców, więc często polscy wojskowi uzyskiwali je podczas bitew. Szybko w polskiej hodowli doceniono ich wartość. Pierwszym profesjonalnym hodowcą był król Zygmunt August, który miał w Knyszynie stajnię koni arabskich. Jednak czystość rasy arabskiej zaczęto doceniać później. Na początki dziewiętnastego wieku do Polski sprowadzono z Arabii sześć czystej krwi arabów i jedną klacz. Uroda, wytrzymałość i klasa tych koni zafascynowały polskich hodowców. Zaczęto sprowadzać z Arabii coraz więcej tych koni. Były kupowane bezpośrednio od Beduinów. Najpiękniejsze stajnie koni arabskich mieli Braniccy, Sanguszkowie oraz emir Wacław Rzewuski. W krótkim czasie polskie hodowle były tak dobre, że sami Arabowie sprowadzali do siebie konie z naszych hodowli. Tak było na przykład w przypadku sułtana Adbul Azisa, który do Stambułu sprowadził 106 arabów z hodowli Branickich. Do dzisiaj tradycje hodowli konia arabskiego w naszym kraju są podtrzymywane.

 

Dodaj komentarz